Po dwudniowych starciach między imigrantami z Afryki i miejscowa ludnością, do Rosarno na południu Włoch powrócił spokój. W zamieszkach rannych zostało 66 osób.
Policja przewiozła robotników sezonowych do pobliskich ośrodków dla uchodźców, co rozładowało napięcie. W nocy opuściło Rosarno pierwszych 320 imigrantów. Dziś w ciągu dnia ma wyjechać z miasteczka dalszych pięciuset.
Dopóki to nie nastąpi, patrole mieszkańców nie odejdą od dawnej fabryki serów, na terenie której w prymitywnych warunkach mieszkają przybysze z Ghany, Nigerii, Mali, Burkina Faso i kilku innych krajów Afryki.
Władze nadal nie ustaliły, co było powodem czwartkowego buntu imigrantów, którzy wyszli na ulice i przystąpili do niszczenia wszystkiego, co stało im na drodze.
Spekuluje się, że mogła nie być to spontaniczna reakcja na rzekome postrzelenie dwóch z nich przez Włochów, lecz zamierzona demonstracja. Za jej zorganizowaniem może stać miejscowa mafia "ndrangheta", która w ostatnich dniach jest przedmiotem szczególnego zainteresowania prokuratury.
Last updated: January 9, 2010
.ragimov : :
Linki
Brak linkówArchiwum
Kalendarz
| pn | wt | sr | cz | pt | so | nd |
|---|---|---|---|---|---|---|
| 28 | 29 | 30 | 31 | 1 | 2 | 3 |
| 4 | 5 | 6 | 7 | 8 | 9 | 10 |
| 11 | 12 | 13 | 14 | 15 | 16 | 17 |
| 18 | 19 | 20 | 21 | 22 | 23 | 24 |
| 25 | 26 | 27 | 28 | 29 | 30 | 31 |

